Unia Europejska

Blog

Ralph Baer i pierwsza konsola do gier w historii gamingu


2 minuty czytania

Każdy, kto choć trochę interesuje się gamingiem powinien kojarzyć postać Ralpha Baera – wyśmienitego wynalazcy i jednego z najważniejszych pionierów branży gier komputerowych.

Baer to człowiek legenda o biografii tak bogatej, jak świat w Red Dead Redemption 2. Jej interesująca nas część, rozpoczyna się w roku 1966. Wtedy to właśnie Baer postanowił wdrożyć w życie pomysł, który okazał się pierwszą w historii konsolą.

Baera korciła myśl o połączeniu telewizora z urządzeniem mogącym wyświetlać na nim gry wideo. Jego plan wydawał się tak pewny i oczywisty, że niemal od razu przystąpił do jego realizacji.

Po niespełna dwóch latach dopiął swego, a świat ujrzał pierwszą konsolę do gier – nazwaną przez Baera, Brown Box. Sprzęt umożliwiał granie w kilka sportowych tytułów – w tym m.in. siatkówkę i tenisa stołowego. A to wszystko na własnym telewizorze!

Baer szybko sprzedał patent firmie Magnavox, czego owocem była masowa produkcja konsoli Odyssey Magnavox – sprzedanej w ciągu pierwszego roku w niemalże 100 tysiącach egzemplarzy.

Sukces nie trwał jednak długo, bo sprzedaż konsoli nieustannie spadała. Zarząd Magnavox podjął wówczas decyzję o zainwestowaniu pieniędzy w lepszy i skuteczniejszy marketing. Wydano kupę kasy, zaangażowano samego Franka Sinatrę i … nic. Sprzedaż stanęła w miejscu.

Dzisiaj uważa się, że przyczyną był fakt, że konsolę reklamowano jako produkt nieodzownie połączony z telewizorami marki Magnavox. Wiecie, konsumenci rozumieli ten przekaz jasno – nie mam TV Magnavox, to ich konsola mi nie zadziała, więc daruję sobie zakup. Niby głupi błąd marketingowy, a jednak potężnie uderzył w stabilność finansową Magnavox.

Baer jednak nie zamierzał się poddawać. Patent powędrował do firmy Coleco, która stworzyła własną wersję konsoli – Coleco Telstar. Niestety, nie spełniała ona wymogów Federalnej Komisji Łączności, przez co nie mogła wejść do dystrybucji. Problemy Coleco rozwiązał sam Baer, a gdy tylko konsola trafiła na rynek… zaczęła sprzedawać się w zawrotnym tempie! W samym tylko 1976 roku sprzedała się w milionie egzemplarzy, co było ogromnym sukcesem.

 

Sprawdź nasze kursy programowania


Poprzedni Następny

Ocena użytkowników: 5 / 5

Oceń artykuł

pomysły na prezent święta
Blog

Najlepsze prezenty na święta dla przyszłego programisty i nie tylko

Do świąt Bożego Narodzenia zostało już naprawdę mało czasu, więc to ostatni dzwonek na kupowanie świątecznych prezentów. Wybór nie jest...

Czytaj więcej
Nauka programowania dla dzieci
Blog

Jak zdobyć pierwsze programistyczne doświadczenie przed ukończeniem 18-stki?

Wielu młodych programistów i osób, które dopiero wkraczają w świat kodowania, zastanawia się, gdzie najlepiej zdobyć pierwsze...

Czytaj więcej

Zaprogramuj swoją przyszłość już dziś!

Zapisz się na kurs